Nie wiem kiedy przeszedłem na Buddyzm, nie wiem w sumie po co to było. Ponoć najlepsze rzeczy robi się wtedy jak się coś czuje wewnątrz, ma to slużyć nie tylko tobie, poprostu ma służyć. Wtedy kiedy coś robisz bo tak, nie zadając pytań...
Nie wiem czemu odwróciłem się od katolicyzmu, pochowałem Boga naszego jedynego głęboko pod gruzem kościoła zbudowanego na wątpliwościach. Wiem że sam stałem się kościołem nie tyle miejscem kultu co schronieniem dla siebie więzią z innymi, świadectwem moich uczynków.
Nie wiem czemu kiedyś się kurw*łem traktowałem ludzi przedmiotowo, bawiłem się nowo to poznanymi kobietami, Skoro to przyniosło mi tylko apatię życia. Nie wiem czemu mi się podobało to skoro teraz dokonałem zwrotu o 180 stopni i jestem niewyobrażalnie szczęśliwy a to co kiedyś mi przyjemność sprawiało jest ciężkim brzemieniem.
Nie wiem czemu nie ide obraną drogą. Każdy ma cel, coś co mu mówi, idź tędy to jesteś ty. Ja idę wszędzie ale nie stoje w miejscu. Nie obchodzi mnie żadna droga, obchodzi mnie życie, TU i TERAZ, bo tylko dzięki temu skupiając się nad tym nie musimy martwić się o przyszłość
WIEM że kocham jestem kochany rozwijam się jestem uczniem i czasem nauczycielem, że jestem wolny...
- Mood:
Content - Listening to: Bruce Dickinson - Accident of Birth
- Reading: Uzdrawianie Gniewu - Dalajlama
- Eating: Grzybki - Kurki w occie
- Drinking: Woda